Wilkołak – legendarne połączenie człowieka i wilka

Wilkołak – legendarne połączenie człowieka i wilka. Wśród wielu legend i podań istnieją historie na temat osób potrafiących przemienić się w postać zwierzęcą. Takimi zwierzętami, których postać mieli przyjmować ludzie, były dziki, niedźwiedzie, tygrysy czy wilki. To podania o tych ostatnich stały się najbardziej znane i tak oto mamy znaną nam wszystkim postać wilkołaka.

Wilkołak w dawnych podaniach

Jeśli wierzyć greckiemu historykowi Herodotowi, który pisał w V w., motyw przemieniania się człowieka wilka występował już w starożytności. Według jego dzieł, Grecy oraz Scytowie, którzy zamieszkiwali tereny nad Morzem Czarny, wierzyli w takie zjawisko. Według nich sąsiedni Neurowie mieli być czarodziejami, potrafiącymi się przemienić w wilki. Powodem takiej przemiany miało być zaspokojenie kanibalskich rządz i bezkarnego napadania na ludzi.

Podania europejskie mówią też o wilkołakach, którzy o świcie mieli powracać do swojej ludzkiej postaci. Według niektórych legend wilkołakiem można się było stać bez własnej woli. Współcześnie taki motyw występuje między innymi w serii książek o Harrym Potterze, gdzie taką klątwą obarczony był profesor Remus Lupin. Podczas pełni księżyca zmieniał się on wilkopodobną bestię, tracąc przy tym całą swoją świadomość.

Zmiennokształtność

Wilkołactwo to nie jedyna forma zmiennokształtności, jaką możemy poznać w kulturze popularnej. W serii o Harrym Potterze występują tzw. animagowie, którzy potrafią się przemieniać w takie zwierzęta jak psy czy szczury. Jednak w przeciwieństwie do wilkołaków są oni świadomi swojej przemiany i zachowują kontrolę. W grze zaś Gothic mamy okazję zwiedzić klasztor zmiennokształtnych, który kiedyś zamieszkiwali mnisi, mający zdolność do przemiany w różne bestie. Fani Warcrafta na pewno pamiętają też druidów, którzy umieli przemieniać się w takie zwierzęta jak niedźwiedzie czy pantery.

Władca Pierścieni LCG – karcianka na zimowe wieczory

Władca Pierścieni LCG – karcianka na zimowe wieczory. Jeśli nie wiemy, jak spędzić czas ze znajomymi podczas zimowego wieczora, możemy rozważyć jakąś karciankę. Dobrym pomysłem może być Władca Pierścieni LCG, w którą zagrać może od 1 do 2 graczy. Polega ona utworzeniu dzielnej drużyny, która będzie przeżywać przygody w świecie Śródziemia. Jeśli dokupimy dodatkową talię, lub wykonamy kopię obecnej, możemy rozszerzyć rozgrywkę do 4 graczy.

Zawartość

W pudełku znajduje się 226 kart, w co wchodzi 12 kar bohaterów, 120 kart graczy, 28 karty spotkań i 10 kart wyprawy. Do tego uczestnicy gry korzystają z 2 plansz zagrożenia i 96 żetonów. Żetony, z jakich można korzystać podczas gry, to 26 żetonów postępu, 40 żetonów obrażeń oraz 30 żetonów zasobów. No i do tego pudełko zawiera 1 znacznik pierwszego gracza. Jest więc karcianka zrobiona z pomysłem i dbałością o szczegóły, co oznacza, że nasi znajomi nie powinni być zawiedzeni. Kiedy już skończymy grać w tę grę, a nadal chcemy pozostać w świecie Śródziemia, możemy przejść do rozgrywki w jedną z planszówek, np. „Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie“.

Eliksiry i mikstury, czyli magiczne i niemagiczne praktyki kulinarne

Eliksiry i mikstury, czyli magiczne i niemagiczne praktyki kulinarne. Bardzo wiele osób pije napary z ziół, wykazujące działanie lecznice. Gdy boli nas brzuch, chętnie sięgamy po mięte i rumianek. Aby zadbać o lepszą pracę serca, od czasu do czasu napijemy się herbatki z kwiatu głogu. Dla wyciszenia się po ciężkim dniu pracy możemy napić się melisy, a na trawienie pomaga nam czystek. To oczywiście tylko niektóre z napojów, jakie pijemy dla zdrowia, ale bez względu na to, jaką herbatkę wybierzemy, uznajemy jej działanie za praktyczne, a nie magiczne.

Stare dzieje

Kiedy ludzkość nie miała zbyt dużej wiedzy na temat medycyny, różnym ziołom i napojom przypisywano właściwości magiczne. Zielarze i zielarki, zajmujący się takimi specyfikami, byli nazywani czarownikami lub wiedźmami. Takimi zielarzami uznawanymi za czarodziejów byli na przykład celtyccy druidzi.

Eliksiry i mikstury w świecie fikcji

Wśród dzieci najpopularniejszym magicznym napojem jest ten, który warzył Panoramix z komiksów o Asteriksie. Dawał on niezwykłą siłę każdemu, kto go wypije. Dzięki temu niepozorni Galowie byli wstanie oprzeć się dużo lepiej uzbrojonym i wyćwiczonym od nich Rzymian.

Eliksiry są również stałym elementem wielu gier wideo. Z takich możemy korzystać w grze Gothic, gdzie służą one do chwilowego lub stałego poprawienia kondycji naszego bohatera. W drugie części tej gry występuje również rozbudowany system alchemii. Możemy warzyć takie napoje samodzielnie, do czego potrzebujemy odpowiedniego sprzętu i składników. Składniki, o których mowa, to właśnie zioła. Możemy zbierać je w lasach, na łąkach, a nawet przy drogach.

Podobne zastosowanie mają one w świecie Warcrafta czy Tibii. W „World of Warcraft” możemy je kupować lub warzyć samodzielnie. Aby to drugie było możliwe, powinniśmy rozwijać umiejętność zielarstwa, aby móc zbierać potrzebne składniki. grze Heroes of Might and Magic III z kolei, możemy uleczać swoich żołnierzy za pomocą odpowiedniego czaru. Ikonką tego zaklęcia jest właśnie butelka z eliksirem.

Najpopularniejszy czarodziej na świecie

Warzenie eliksirów było jednym z obowiązkowych przedmiotów w Hogwarcie. W świecie stworzonym przez J.K. Rowling można poznać wiele różnych napojów mających magiczne właściwości. W pamięć czytelników i widzów na pewno zapadł eliksir wielosokowy, który pozwalał czarodziejowi na przemienienie się w dowolną osobę. Potrzebny był jednak jakiś materiał genetyczny tej osoby, a więc najlepiej się do tego nadawał głos.

Nalewki i syropy

Oprócz parzenia ziół produkujemy też inny płyny, od których oczekujemy określonego efektu. Bardzo wiele osób angażuje się w produkcję swojego własnego alkoholu, co w dawnych czasach również mogło być uznawane za sztukę tajemną. Kiedy dopada nas przeziębienie, także możemy stworzyć pewien „magiczny napój”, jakim jest syrop z cebuli. Gdybyśmy się cofnęli do czasów zamierzchłych, bardzo możliwe, że uznano by nas za czarowników.

Tarot – okultyzm w XXI w. ma się nadal dobrze

Tarot – okultyzm w XXI w. ma się nadal dobrze. Wydawałoby się pogańskie praktyki magiczne są reliktem przeszłości i dziś nie ma po nich śladu. Nie chodzi tutaj oczywiście o elementy tradycji zapożyczone z pogaństwa, które dzisiaj nie mają już nic wspólnego z czczeniem bożków. Mowa o formie okultyzmu, którą do dziś stosuje się w celu wyjścia poza świat materialny swoim poznaniem. Dotyczy to przewidywania przeszłości, a może raczej zabawy w jej przewidywanie.

Dobry pomysł na biznes

Oczywistym jest, że w kartach nie da się zobaczyć przyszłości. Osoby, które stawiają tarota doskonale o tym wiedzą, choć ich klienci niekoniecznie. Wystarczy spojrzeć, jaką popularnością cieszą się programy telewizyjne, w których ludzie dzwonią z prośbą o wróżbę. Jest to obok horoskopu chyba najpopularniejsza formy wróżenia obecnie i nie wydaje się, aby miano z niej rezygnować. Wiele osób bardzo by chciało poznać swoją przyszłość i są skłonni uwierzyć w sens wróżb. Dlatego właśnie formułowane wróżby brzmią pozytywnie, aby klientowi było w nie łatwo uwierzyć.

Historia tarota

Karty te nie są wcale nowoczesnym wynalazkiem. Korzystano z nich już w XV w. a interesowali się nimi nawet członkowie rodzin królewskich. Jedną z takich osób był książę Mediolanu Franciszek I Sforza. Zamówił on dla siebie wykonanie specjalnej unikatowej talii. Któż mógł mu zabronić?

Horoskopy – dlaczego niektórzy w nie wierzą?

Horoskopy – dlaczego niektórzy w nie wierzą? Wiele kolorowych czasopism zawiera rubrykę astrologiczną i dużo osób chętnie ją czyta. Większa część osób oczywiście zdaje sobie sprawę, że są to tylko bajki, ale wciąż niektórzy traktują wróżby astrologiczne poważnie. Co może być tego powodem?

Jak formułowane są horoskopy?

Cóż, jeśli spojrzymy na treść takich horoskopów, to można stwierdzić, że w zasadzie żadnych kłamstw tam nie ma. Na przykład horoskop dla barana z dnia 29.11 zapowiada pogodny nastrój, długie rozmowy ze znajomymi i odkrycie pewnej tajemnicy. No cóż. Osoba, która jest takim zodiakalnym baranem, z dużym prawdopodobieństwem będzie miała okazję do rozmów, usłyszy od kogoś coś poufnego, a także będzie miała epizody pogodnego nastroju. To samo się tyczy każdej innej osoby.

Horoskopy są tak właśnie formułowane, aby trafiły do każdego. Cokolwiek nie przeczytamy w horoskopie, zawsze będziemy mogli powiązać to z jakąś sytuacją w naszym życiu. Drugą ważną sprawą jest to, że taka astrologiczna wróżba jest w dużej mierze pozytywna. Nie dowiemy się z niej, że zepsuje nam się auto i spali się dom. Dowiadujemy się za to o czymś, co może powodować ekscytację. Chodzi o takie zdarzenia jak spotkanie starego znajomego albo niespodziewany prezent. Swego czasu badania naukowe wykazały, że łatwiej nam wierzyć w coś, co jest dla nas korzystne. Wiara jest więc ściśle związana z możliwością akceptacji.

Efekt Forera

Wiarę w rzetelność horoskopów można wytłumaczyć tzw. efektem Forera. Bertram R. Forer to psycholog, który przeprowadził pewien eksperyment ponad 60 lat temu. Uczestnicy eksperymentu mieli wykonać test osobowości, a potem każdy otrzymywał wynik. Wynik, jaki przedstawiał im Forer, był tak naprawdę tekstem przeniesionym z horoskopów. Badani wierzyli w to, że wynik jest analizą ich osobowości, więc nie mieli problemu z zaakceptowaniem ogólników zawartych w „wynikach”.

Wykorzystywanie naiwności

Wiedza i poznawanie świata to medal, który ma dwie strony. Z takiej wiedzy o ludzkiej psychice korzystają też osoby podają się za wróżki i wróżbitów. Często wykorzystują do tego karty tarota lub inne akcesoria. Nie dawajmy się jednak zwieść osobie, która oferuje, że nam powróży. Jeśli cierpimy na nadmiar pieniędzy, to ciekawszą formą ich zużytkowania jest złożenia datku na rzecz którejś z fundacji. Jest na świecie wiele osób, którym można pomóc, a na pewno da to więcej satysfakcji niż usłyszenie od wróżki, że wkrótce przydarzy nam się przygoda albo poznamy miłość naszego życia.

Czym jest moc w Gwiezdnych Wojnach?

Czym jest moc w Gwiezdnych Wojnach? Chociaż seria Gwiezdne Wojny zawiera wiele elementów sci-fi, to tak naprawdę jest to klasyczny fantasy. Różnica jest taka, że w miejscu klasycznej magii znanej nam z książek Tolkiena czy takich światów jak Warcraft, mamy tzw. moc.

Moc w gwiezdnych wojnach jest uznawana za najważniejszą siłę we wszechświecie, a nawet przypisuje się jej przyczynę istnienia życia. Są jednak osoby wrażliwe na nią w różnym stopniu, dlatego nie każdy potrafi się nią czynnie posługiwać. W filmie „Mroczne Widmo” mogliśmy się dowiedzieć, że za wrażliwość na moc odpowiadają midichloriany. Osoby, mające ich dużo w sobie, miały okazję, aby zostać prawdziwymi rycerzami Jedi.

Rycerze Jedi w walce z ciemną stroną Mocy

Wiemy o istnieniu jasnej strony Mocy oraz ciemnej strony Mocy. Czym jest Moc w rozumieniu Jedi a czym w rozumieniu Sithów? Dla Jedi ważna jest harmonia ze światem, dlatego strzegli oni równowagi. Pod tym względem można ich porównać do Magów Wody z serii Gothic oraz ich ramienia zbrojnego, czyli Wodnego Kręgu. Mieli oni za zadanie strzec harmonii w wojnie bogów.

Sithowie z kolei czerpali swoją potęgę między innymi z nienawiści i strachu. Dzięki negatywnym emocjom potrafili w łatwy sposób posiąść wielką siłę. Nie można jednak powiedzieć, że Sithowie byli silniejsi od Jedi. Kiedy Luke w „Imperium Kontratakuje” zapytał mistrza Yodę o to, czy ciemna strona jest silniejsza, ten zaprzeczył. Powiedział jedynie, że jest ona łatwiejsza i bardziej kusi.

Przekonaj się sam

Możemy mieć problemy ze zrozumieniem, czym jest Moc, gdyż jest to skomplikowane zagadnienie. Łatwiej będzie nam samemu się przekonać, jeśli spróbujemy się wcielić w mieszkańca którejś z planet ze świata Gwiezdnych Wojen. Mogą nam w tym pomóc gry wideo takie jak „Knights of the Old Republic”, „Jedi Academy” czy gra z gatunku MMORPG – „The Old Republic”.

 

Pentagram – kontrowersyjny symbol o wielu znaczeniach

Pentagram – kontrowersyjny symbol o wielu znaczeniach. Robert Langdon, bohater cyklu powieści Dana Browna, przekonywał, że symbole mają różne znaczenia w zależności okoliczności. To prawda i dlatego na temat większości symboli możemy powiedzieć wiele, nie będąc w stanie jednoznacznie uznać ich za dobre czy złe. Dla przykładu czym innym jest swastyka w hinduizmie, a czym innym była swastyka na proporcach III Rzeszy. Podobnie jest właśnie z pentagramem, czyli znaną wszystkim gwiazdą pięcioramienną.

Pentagram jako pozytywny symbol

Czy gwiazda pięcioramienna jest symbolem satanistycznym? Odpowiedź brzmi: tak i nie. Dlaczego nie? Pentagram wykorzystywany był również w świeckich kontekstach oraz takich zupełnie niezwiązanych z duchowością. Między innymi pentagram jest geometrycznym odzwierciedleniem trajektorii planety Wenus. Może on również oznaczać 4 żywioły, nad którymi panuje piąty najważniejszy, czyli dusza. Dla Pitagorejczyków z kolei pentagram miał oznaczać tzw. złote proporcje, a zatem symbolizował doskonałość. Co ciekawe, dla Żydów i chrześcijan najdoskonalszą liczbą nie jest 5 ale 7. Jak już o chrześcijanach mowa, to można wspomnieć, że jednym ze znaczeń przypisywanych temu symbolowi jest 5 ran Jezusa. Również na swojej tarczy miał go Sir Gawain z legend o królu Arturze, czyli jakby nie patrzyć, chrześcijański rycerz.

To co z tym szatanem?

Najprawdopodobniej ten symbol pojawił się w odległej starożytności, jeszcze w XXX w. p.n.e. i wcześniej. Mówimy tu o terenach Mezopotamii, czy jak kto woli, Babilonii. Oznacza to, że ludzie doszukiwali się mistycznego znaczenia w liczbie 5 jeszcze przed wykształceniem się powszechnych w dzisiejszym świecie religii. Trudno więc uznać, że powstanie symbolu od początku wiązało się z pojęciem szatana czy chrześcijańskiego rozumienia dobra i zła.

Utożsamianie gwiazdy pięcioramiennej z mrocznymi siłami nie jest wcale wzięte znikąd. Mógł on w dawnych czasach oznaczać symbol kultu matki ziemi lub pogańskiej bogini utożsamianej z naturą. Nie brzmi to bardzo mrocznie, lecz dla chrześcijanina kult przyrody jest zgubny i może on oznaczać zatracenie duszy.

Mimo wszystko pojęcie matki natury mało komu mogłoby się kojarzyć z rogatym diabłem, a gwiazda pięcioramienna tak się właśnie kojarzy. Najmroczniejsza strona tego znaku zaczyna się, kiedy odwrócimy go pionowo. Jeśli przyjrzymy się symbolice odnoszącej się do triumfu ludzkiej duszy, to po odwróceniu otrzymujemy całkowite zaprzeczenie tej idei. Taką odwróconą gwiazdę stosowali często wrogowie Kościoła, którzy też rysowali w niej głowę kozła. Takiego kozła można odnieść do starych pogańskich wierzeń, w których z podobizny zwierzęcia (najczęściej wykonanego ze złota lub innego materiału) tworzyło się bożka. Taki znak mógłby symbolizować zakwestionowanie wiary w Boga, jako stwórcy i władcy wszystkiego i zrównanie Go z byle idolem. Kozioł może też być kontrą wobec Branka Bożego, czyli Jezusa Chrystusa, którego symbol ma wykpić.

Syreny – mitologiczne piękności, czyhające na życie żeglarzy

Syreny – mitologiczne piękności, czyhające na życie żeglarzy. Mamy w zasadzie dwa wyobrażenia syreny. Jedno pochodzi z mitologii greckiej, w której  były one połączeniem ptaka i kobiety. Wygląd kobiety-ptaka został wykorzystany także w grach z serii Gothic, choć tam nie są one nazywane syrenami a harpiami. Jest też inna różnica. W mitologii greckiej te morskie kobiety zwabiały żeglarzy śpiewem, a potem je mordowały. Harpie ze świata Gothic zaś atakowały bez ostrzeżenie i nie zamieszkiwały mórz tylko tereny górskie.

Czy wizerunek kobiety-ryby powstał przez pomyłkę?

Jak to się stało, że mityczne stworzenia kojarzymy dzisiaj jako pół kobiety pół ryby a nie jako skrzydlate bestie? Być może winę lub zasługę należy przypisać Pliniuszowi Starszemu, który w swojej „Historii naturalnej” pomylił syreny z nimfami wodnymi (nazywanymi nereidami). Dzieło powstało w I w n.e. i to od tamtego czasu żeglarze przestali bać się ptaków z ludzkimi głowami.

Syreny nie takie straszne

Legendy związane z syrenami należą zdecydowanie do tych bardziej drastycznych. W końcu nikt nie chciałby być pożarty przez krwiożerczą bestię na środku można. W kulturze popularnej jednak możemy się spotkać z wizerunkiem przyjaznej syrenki. Taką w końcu była Arielka z animowanego filmy wytwórni Disneya.

Być może to właśnie dzięki temu filmowi dzieciom kojarzą się one pozytywnie. Kiedy szukamy stroju na bal przebierańców dla naszych dzieci, możemy również znaleźć stroje z rybimi ogonami dla dziewczynek. Tylko czy taki ogon nie utrudnia udziału w zabawie? Nawet jeśli tak, to czyż nie warto się poświęcić, żeby przez te kilka godzin poczuć się jak Arielka?

Marduk – kogo czcili starożytni Babilończycy?

Marduk – kogo czcili starożytni Babilończycy? Zanim znaczna część świata przyjęła wiarę w Jahwe, starożytna Mezopotamia miała swoje własne wyobrażenia na temat boskości i pochodzeniu świata.

Od zwykłego opiekuna miasta do najwyższego z bogów

W Mezopotamii czczona Marduka, którego uznawano za opiekuna miasta Babilon. Jego kult jednak znacznie się rozrósł i bóg ten przestał być uważany jedynie za opiekuna miasta. Zaczęła wyznawać go wkrótce cała Mezopotamia. Po pewnym czasie zaczęli go wyznawać również Asyryjczycy, których potomkowie do dziś żyją m.in. w Iraku i Syrii.

Być może na pewnym etapie Marduk był utożsamiany ze słońcem, podobnie jak egipski bóg Ra. Co ciekawe, w czasach Hammurabiego Marduk nie był uważany za najwyższego z bogów, o czym świadczą zapiski w słynnym Kodeksie Hammurabiego.

Istnieje również teoria, że Babilończycy utożsamiali Marduka z Nimdrodem, czyli jednym z najważniejszych władców Mezopotamii. Wspomina o nim 10 rozdział biblijnej księgi rodzaju. Możemy więc zauważyć tu jedno ważne rozróżnienie między mitologią Mezopotamii a wiarą w Jahwe. O ile dla Babilończyków nie było problemem przypisywania boskich cech wielu postaciom, a także zrównywania bogów z postaciami historycznymi, tak dla Izraelitów istniał jeden Bóg stwórca, w którego wiara całkowicie obalała politeistyczne wyobrażenia o pozamaterialnym świecie.

Co wiemy o tej mitologicznej postaci?

Wyznawcy Marduka wierzyli, że patronuje on nad sądownictwem, magią a także mądrością. Prawdopodobnie z tego powodu takie samo imię ma jeden z magów ognia w grze Gothic II. Nie ma się co dziwić, w końcu w fantastyce magów kojarzy się właśnie z mądrością i – co oczywiste – magią. Jeśli już mówimy o grze Gothic, to w pierwszej jej części, pojawia się również broń o nazwie „Łuk Nimroda”, co również jest nawiązaniem do starożytnej Mezopotamii.

Podobnie jak w przypadku starożytnej Grecii i Rzymu wśród Babilończyków dominował politeizm. Choć Marduk był jedną z najważniejszych postaci babilońskiego panteonu, nie był on wyobrażeniem boga jedynego. Choćby pod tym względem różnili się oni znacznie od wyznawców wiary Abrahama, czy późniejszych chrześcijan. Marduka uznawano za syna Enkiego, który miał władać podziemnym oceanem wody słodkiej.

Wampiry – najbardziej znani krwiopijcy na świecie

Wampiry – najbardziej znani krwiopijcy na świecie. Nawet jeśli nie interesujemy się fantastyką ani mitologiami, to i tak kojarzymy postać wampira. Przeniknęła ona do naszej popularnej kultury a także języka potocznego. Co jednak powinniśmy rozumieć poprzez słowo wampir i dlaczego te legendarne postacie stały się tak popularne?

Te legendarne potwory znane są na całym świecie, więc trudno przypisać im jedno konkretne pochodzenie. Dużo osób doszukuje się źródła wampiryzmu w słowiańszczyźnie, choć nie ma dowodów, że to właśnie Słowianie wykreowali tę postać. Bardzo możliwe, że pierwotny wzór mrocznego krwiopijcy pojawił się już w czasach praindoeuropejskich, zanim wykształciła się społeczność słowiańska.

Kultura popularna

Postać tego krwiopijcy wielokrotnie pojawiała się w filmach, grach komputerowych, czy książkach. Najpopularniejszymi oczywiście stały się Hrabia Dracula i Nosferatu. Postacie te pokazywały bardzo nieprzyjemny obraz wampira, osoby, której nigdy w życiu nie chcielibyśmy spotkać. We współczesnej literaturze młodzieżowej jednak pojawiły się „przyjazne” wampiry. Jako przystojni, kochający młodzieńcy, przedstawieni są oni w takich książkowych sagach jak „Zmierzch” czy „Pamiętniki wampirów”

O wampirach możemy też usłyszeć w serii książek i gier „Wiedźmin” a także w grach z cyklu Heroes of Might and Magic. W tych drugich, wampiry były przedstawiane jako bardzo potężne stworzenia, potrafiące regenerować się w nieskończoność.

Wampir w języku potocznym

Kim jest wampir energetyczny? Tak możemy określić osobę, która – mówiąc delikatnie – psuje nam humor poprzez zbyt inwazyjny udział w naszym życiu. Wampirem możemy też nazwać osobę, która bardzo chętnie pobiera od nas duże ilości pieniędzy. Niewątpliwie możemy tak określić naszego dostawcę internetu lub sieć komórkową, jeśli nie podoba nam się wysokość abonamentu. Takim określeniem również posługiwały się media, gdy nagłośniały poszczególne sprawy seryjnych morderstw. Tak oto mogliśmy słyszeć o Wampirze z Bytomia albo Wampirze z Zagłębia. Na pytanie, czy wampiry istnieją, można więc śmiało odpowiedzieć „tak”.